Chichot diabła

Powiedziałem ostatnio w jakimś wywiadzie, że dzisiejsze czasy, oprócz licznych dowodów na istnienie Boga, dostarczają niezliczonych wprost potwierdzeń istnienia diabła. Więcej, bez ingerencji wcielonego zła nie daje się już zrozumieć świata. A z pewnością naszej cywilizacji. Czy gen samozagłady może brać się sam z siebie? Czy mogły zgłupieć całe narody, wyrzekające się dziś nawet instynktu zachowawczego?

Poczynając od rewolucji francuskiej, rozmaite zbrodnicze ideologie próbują usunąć Boga i ustawiać na jego miejscu Ludzki Rozum. Tylko na czym stawiać, gdy usunęło się fundament?

Utopia nazistowska miała się opierać na narodzie pojmowanym jako
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: