Kocie ruchy wokół premierostwa. Rezerwy wizerunkowe Jarosława Kaczyńskiego

„Bardzo lubi zwierzęta, a przede wszystkim 6,5-letniego kota, zwanego Busiem… W czasach, gdy był »na pensji«, przeznaczał 1/3 zarobków na schroniska dla zwierząt” – tak zespół byłego pułkownika SB Jana Lesiaka charakteryzował rozpracowywanego przez siebie Jarosława Kaczyńskiego. W dokumencie UOP dominowały pochwały Kaczyńskiego, a wadę wymieniano w zasadzie jedną: „skrajny brak troski o image polityczny w mass mediach”.

Światowa sensacja, jaką stał się fakt, że Jarosław Kaczyński przeglądał w ubiegłym tygodniu w Sejmie album o kotach, nie uśpiła czujności Adama Szostkiewicza, który opublikował na stronie tygodnika „Polityka” tekst pod mrożącym krew w żyłach
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: