Co dalej z Tureckim Potokiem. Słabnie pozycja Rosji na rynku gazu w Europie

Gazprom chwali się rekordowym tempem budowy gazociągu Turkish Stream do Turcji. Jednak aby ten projekt nabrał geopolitycznego gabarytu, musiałby zostać wzbogacony o odnogę do Europy.

Na to nie ma ani chętnych, ani pieniędzy, a na horyzoncie pojawiła się konkurencja zorganizowana w ekspresowym tempie przez Amerykanów. Tak wygląda nowoczesna rywalizacja o Bałkany.

Gazociąg Turkish Stream (Turecki Potok) powstaje szybko. Ma biec po dnie Morza Czarnego z Rosji do europejskiej części Turcji i zostać zrealizowany do końca 2019 r., by umożliwić przesył gazu do krajów południowej Europy. Firma South Stream Transport B.V. ułożyła już dwie nitki morskiego
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: