Trzeba przegonić sitwę, a nie tylko jej lidera

Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Krzysztofa Wyszkowskiego za nazywanie Lecha Wałęsy byłym współpracownikiem komunistycznej bezpieki o pseudonimie Bolek – to opis uproszczony, bo sprawa jest nieco bardziej zawiła, ale sprowadza się faktycznie do tego stwierdzenia. Ponadto sąd w osobie młodej sędzi, ledwie kilka miesięcy temu „awansowanej” przez prezydenta Andrzeja Dudę, stwierdził, iż do tej pory żadne „instytucje do tego powołane” nie wykazały, iż były prezydent donosił funkcjonariuszom SB na swoich kolegów.

Trudno nie odnieść wrażenia, iż owa gdańska placówka wymiaru sprawiedliwości jest niemal modelowym przykładem bezczelności postkomunistycznego polskiego
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: