Szczególna forma łapówki

Przeczytałem ostatnio kilka materiałów dotyczących molestowania. Jako stary, biały seksista mam na ten temat pogląd tyleż niepoprawny, co tradycyjny. Nienawidzę chamstwa w każdej postaci, a takim bywa niechciane nagabywanie kobiet. Zaznaczam: bywa, ale nie musi!

Granica między flirtem a stalkingiem, podrywaniem a molestowaniem, nie jest wcale ostra, a ocena zdarzenia zależy od kultury i nastroju osób uczestniczących w grze. Żart mówi, że już dziś na randkę w Ameryce należy umawiać się z adwokatem. Aliści jeżeli męską galanterię, grzeczność czy prawienie komplementów uznamy za molestowanie, to praktycznie każda kobieta jest jedną wielką molestacją a rebours.
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: