Koniec relokacji: młot Unii i kowadło wyborców

Po dwóch latach zakończył się program obowiązkowych kwot migracyjnych Unii Europejskiej. Nowego nie będzie. Unijny komisarz Awramopulos, który ostatnio straszył Polskę i inne państwa „narzędziami, które posiada Komisja Europejska”, aby wymusić przyjmowanie uchodźców, stwierdził nagle, że w tej sprawie jest jednak zwolennikiem dialogu, a nie przymusu.

Do zmiany zdania nakłoniła go brutalna rzeczywistość. Program przymusowej relokacji zrealizowany został zaledwie w 20 proc. Wśród państw, które nie przyjęły do siebie osób, mających być relokowane z Grecji i Włoch, znajdują się oczywiście Polska i Węgry (na których skupiła się uwaga pana komisarza, niemieckiej
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: