Warszawa za zamkniętymi drzwiami

Od wielu miesięcy witryny naszych księgarń zawalone są powieściami Remigiusza Mroza. Ten 30-letni autor przebojem wdarł się na rynek polskiego kryminału, a wydane niedawno „Wotum nieufności” dowodzi, że liczba, jak dotąd, nie zaszkodziła jakości.

Political fiction, gatunek w Polsce dość nowy, funkcjonował głównie jako powieść z kluczem, służąc krytyce lub obśmianiu panującej rzeczywistości. Nie inaczej było z angielskim pierwowzorem „House of cards”, stworzonym przez rozczarowanego polityka, który wypadł z gry. Mróz czerpie wzór z wersji amerykańskiej (tej, w której bohatera gra Kevin Spacy), skupiającej się nie na karykaturze aktualnej polityki, lecz raczej na
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: