Szczęki widzów, maski prawników

Jak wiadomo, reformą polskiego sądownictwa najmniej zainteresowani są sami prawnicy. Zgodnie zresztą z zasadą, że im lepiej ustosunkowani wśród swoich kolegów, tym mniej widzą konieczność dokonywania jakichkolwiek zmian.

Nie ma tu specjalnej różnicy, czy mówimy o sędziach, adwokatach, radcach prawnych, prokuratorach czy komornikach. Nie bez kozery w branży obowiązuje zasada, że dobry prawnik to ten, który ma dużą kancelarię, ale bardzo dobry to taki, który dobrze zna sędziów. Jak sądzę, w ramach debaty o zmianach w wymiarze sprawiedliwości „kilku prywatnych wnioskodawców” wysłało do Naczelnej Rady Adwokackiej żądanie ukarania tych adwokatów-posłów, którzy
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: