Nowaka cud niepamięci

Nawroty pamięci mogą być zaraźliwe, kto wie, czy w takiej epidemii ktoś nie przypomniałby sobie, dlaczego kupiliśmy Pendolino albo innego Caracala...

Nowak Sławomir nie odnajduje w swojej pamięci informacji na temat tego, czy rozmawiał, czy też nie z premierem Tuskiem na temat Amber Gold. Nic dziwnego, że nie pamięta. Po co cudowne dziecko trójmiejskiej Platformy Obywatelskiej miałoby zaprzątać sobie pamięć takimi detalami? Nowak byłby samobójcą, gdyby okazało się, że świetnie przypomina sobie rozmowę z ówczesnym premierem Tuskiem na temat pracy jego syna dla spółki lotniczej OLT, którą w ramach swoich obowiązków nadzorował.

Nie byłoby roztropnie z
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: