W stronę „monarchii Karola Wielkiego”

Zachwyty euroentuzjastów nad zwycięstwem Emmanuela Marcona są dowodem co najmniej braku orientacji w rzeczywistości, skądinąd charakterystycznego dla ludzi tego nurtu.

Le Pen obiecuje wyprowadzenie Francji ze strefy euro, z Schengen i z NATO, uznaje aneksję Krymu i widzi w Rosji strategicznego partnera. Jej triumf byłby ciosem dla NATO i oznaczałby francusko-rosyjskie współdziałanie w zakresie wypierania USA z Europy i wykrojenia na jej wschodzie uznanej przez Zachód rosyjskiej strefy wpływów. Uderzałoby to w fundamentalne interesy Rzeczypospolitej. W kampanii wyborczej mówi się jednak różne rzeczy. Opuszczenie NATO może być rozumiane albo jako całkowite zeń
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: