Rekonstrukcja ruin

Nawet dla mojego pokolenia, urodzonego w latach 40., pierwsze lata PRL-u wydają się epoką niesłychanie odległą. Wtedy działał jeszcze wolny handel, wychodziła opozycyjna prasa, dygnitarze władzy ludowej uczestniczyli w procesjach Bożego Ciała, a głównym celem wydawała się odbudowa z ruin. Piotr Zaremba dał swojej monumentalnej powieści tytuł „Zgliszcza”.

Bo w istocie jest to okres dopalania się resztek Polski międzywojennej i resztek nadziei zdradzonego narodu. Nadzieje te uosabia w latach 1945–1947 Polskie Stronnictwo Ludowe (które ze stronnictwa chłopskiego stało się ogólnonarodowym) i przybyły z Londynu wicepremier Stanisław Mikołajczyk. Po rozmowach ze
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: