Niemoralna pseudosolidarność

Skąd tak surowa ocena działań premiera? Odpowiedź jest oczywista. Otóż Tusk zobowiązał się, że – za darmo, bo bez możliwości jakiegokolwiek wpływu na rzeczywistość unijną czy walutową – Polska wyrzuci w błoto (bo trudno inaczej określić projekty ratowania strefy euro) kilkanaście miliardów euro. Jeśli wpłaty do Międzynarodowego Funduszu Walutowego uzależnione będą od wielkości gospodarki czy ludności, to może to być nawet 25 mld euro, które pochodzić będą z rezerwy walutowej Narodowego Banku Polskiego. Co dostaniemy w zamian? Wiele wskazuje na to, że wszystko, co mieliśmy dostać, już dostaliśmy: pochwałę dla premiera z ust samego Wielkiego Unijnego Mopa.

Jak absurdalny jest
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: